Roślina Swema

Lana Sator pisze: "I powiem ci, jak weszliśmy do fabryki Swema (tej, w której robiliśmy zdjęcia i film)."

Zobacz także problem - Valley of the Dead Excavators, Arsenal Cellars

(Razem 53 zdjęcia)

Źródło: ЖЖК /Lana-sator

1. Nawigację wytyczył nam szlak Moskwa-Kijów, a tak się złożyło, że ścieżka biegnie przez placówkę Troebortnoye-Bachivsk.

2. Utknęliśmy w tej placówce dłużej niż 5 godzin, dlatego planowane przybycie do Kijowa nieznacznie się zmieniło i weszliśmy na terytorium Ukrainy przez mglisty zmierzch o świcie.

3. Zdecydowaliśmy, że musimy skorzystać z okazji i wskoczyć do miasta Szostka, znanego z dużych opuszczonych fabryk. Wyłączyłem tor, a pogoda zmieniła się magicznie

4.

5.

6. Bryła na słupie - gniazdo bociana. Bociany te budują gniazda na dachach, armatach wodnych i innych wysokich konstrukcjach w bliskim sąsiedztwie ludzi.

7. Miasto Szostka było coraz bliżej

8.

9.

10. I tutaj w końcu przybyliśmy

"Kocham cię zhestko" mogłem przeczytać napis przy wejściu, ale autor był kilkakrotnie zapieczętowany ...

11. Jak sądzisz, nazywa się ten pasek? *

W mieście jeździliśmy tam iz powrotem, zmieniliśmy się z spekulantów w centralnym sklepie z pieniędzmi, kupiliśmy lokalną kartę sim ... Wszystko to zostało zrobione, aby znaleźć fabryki!
Najważniejsze jest to, że nie wiedziałem dokładnie, gdzie są, i nie zawracałem sobie głowy patrzeniem w przyszłość.
Jednak szybkość mobilnego Internetu pozostawiła wiele do życzenia i zamiast zapytać Google o lokalizację roślin, zdecydowała o tym lokalna populacja.

Mój pierwszy dziadek, na moje pytania "skąd masz tu rośliny?" Pospiesznie mnie zdenerwował (według niego), mówiąc, że fabryki były długie.
- Nic, mówię, dziadek. Wiem, że są porzuceni, ale nie wiem, jak się tam dostać..
Cóż, mój dziadek mi wyjaśnił.

12. I przenieśliśmy się do fabryk.

13.

14.

15. I wreszcie przybył

Terytorium firmy "Swema" - ogromne! Możesz spojrzeć na mapę lub przeczytać ją na wiki
Stan terytorium - pełny kirdyk. Okna są zepsute, drzwi są zabite deskami, thrash grobowiec i ogólnie ponury.

16. Przyglądający się widzowi stół zwisa z okna.

Nasz kierowca zmęczył się i nie chciał iść do fabryki ("Widziałem te twoje obory"), więc poszliśmy razem z Nataszą.
Wspinaczka z Nataszą jest świetna - ma biały kapelusz, a ja mam różowy - i nie ma problemów z zaniedbaniem.
Na szczęście w płocie jest taka dziura, że ​​można nawet jeździć na motocyklu.

17. Zakład był ważny dla kraju i dlatego był ogrodzony w kilku rzędach, z kolcem na izolatorach i innych niespójnościach. (1024 x 333 zdjęcie dostępne po kliknięciu)

18. Teraz jednak winogrona i chmiel wchodzą do izolatorów i dryfują na pasku kontrolnym

19.

20.

21. A na terytorium no-ko-go. Nic dziwnego - 31 grudnia na podwórku!

22. Pies został znaleziony. Warknęła, ale nie wydostała się z budki. Frost

23. I tak przeszliśmy obok niedokończonego gdzieś głęboko w terytorium

24. Horror dookoła, niechęć do wejścia do sklepów

25. Obejrzeliśmy budynek administracyjny, wspięliśmy się przez powybijane okno

26.

27.

28.

29. Owijanie folią wszędzie.

30.

31. Zajrzał do sali montażowej

32. I są zdjęcia z produkcji

33.

34. Ale ogólnie stan budynku jest wyjątkowo kiepski.

35.

36.

37.

38.

39.

40. Film wielkoformatowy.

41. I więcej zdjęć z produkcji

42. Wszyscy zginęli

43.

44. Dostał się na dach

45.

46. ​​I rozejrzał się

47.

48.

49. Wewnątrz zakładu znajduje się ogrodzony teren, w którym nie zostały jeszcze sprzedane szczątki z metali żelaznych

50. Odlewanie krawędzi końcowej nie jest widoczne

51. Nie ma już więcej roślin, ale są kościoły.

A potem Natasza zamarła i postanowiliśmy, że lepiej będzie oglądać rośliny latem.
Ponieważ dzień jest dłuższy, a pogoda jest cieplejsza.

52. Przejechaliśmy obok drugiego opuszczonego giganta przemysłowego

53. Wiewiórka lotnicza Fotkali

I ruszyliśmy w kierunku Kijowa, gdzie czekał na nas gościnny gospodarz, który zaproponował wejście.
Dziękuję za uwagę!

___________
*a pasek nazywa się "Budmo!"